Badamy zanieczyszczenie powietrza w Parku Śląskim

Warsztaty badania czystości powietrza – SPINDay w Parku Śląskim

Czas akcji: 10 listopada 2017 roku, godzina 9-12. Miejsce akcji: Park Śląski. Uczestnicy: młodzież z koła przyrodniczego Pałac Młodzieży oraz uczniowie Szkoły Podstawowej nr 15 z Chorzowa. Powód naszej akcji: smog. Za narzędzie posłużył nam miernik jakości powietrza SDL607 do mierzenia stężenia pyłów zawieszonych PM 2,5 oraz PM 10 w powietrzu. Mieliśmy dwa cele: nauczyć młodzież jak się wykonuje i dokumentuje obserwacje przyrodnicze oraz sprawdzić wpływ lokalnych uwarunkowań w danym punkcie na obecność zanieczyszczeń powietrza. Każda grupa przed wspólnym wyruszeniem na pomiary otrzymała podkładkę z tabelą do notowania wyników oraz ołówek (długopis mógłby się rozpływać na kartce pod wpływem wilgoci).

            Pierwsza grupa pracowała w godzinach 9-10; pierwszy punkt mierzenia pyłów zawieszonych wybraliśmy na chodniku w pobliżu siedziby Fundacji Park Śląski. PM 2,5 wyniósł 56,5, a PM 10: 82,5 mikrogramów na metr sześcienny. Oba wskaźniki jakości powietrza były znacznie przekroczone, ponieważ średni dopuszczalny roczny poziom PM 2,5 według standardów Unii Europejskiej wynosi 25 mikrogramów na metr sześcienny, natomiast w wypadku PM 10 jest to 50 wymienionych jednostek. „Nie jest dobrze” – pomyśleliśmy. Niemniej jednak, pojedynczy wyrwany z kontekstu roku i doby pomiar jeszcze o niczym nie świadczy. Wbrew naszym przewidywaniom, były to najniższe pomiary w grupie pierwszej. Następnie bowiem dwa typy pomiarów wykonaliśmy w zadrzewionych płatach, gdzie spodziewaliśmy się lepszych wyników. Spadła jednak temperatura odczuwalna, co zwykle przyczynia się do obniżenia poziomu kumulacji zanieczyszczeń nad powierzchnią ziemi. Najgorszą jakość powietrza odnotowaliśmy w okolicach parkingu przy Planetarium Śląskim (punkt 4) gdzie akurat parkował autokar produkujący spaliny oraz w otoczeniu gęstych świerków w pobliżu alei prowadzącej do Galerii Rzeźby Śląskiej (punkt 5). Podejrzewamy, że to przede wszystkim zimno dało nam się we znaki (wyniki – Tabela 1).

            W dwóch kolejnych grupach (godz. 10-11 oraz 11-12) wprowadziliśmy aspekt konstruktywnej rywalizacji. Obie bowiem mierzyły jakość powietrza dokładnie w tych samych punktach, przy czym dodatkowym wyzwaniem było dla grupy drugiej odgadnięcie jak będzie z powietrzem w tym samym miejscu za godzinę (zmienia się? wskaźniki są stałe?), a dla trzeciej – odpowiedź na pytanie: czy są różnice w pomiarach i skąd one wynikają?

            O godzinie 10.10 mierzyliśmy z grupą drugą stężenia pyłów zawieszonych przy pomniku Górnika i były one najgorsze spośród wszystkich pięciu par pomiarów, jakie zanotowaliśmy (PM 2,5 = 78,2; PM 10 = 122). Następnie podeszliśmy do znamiennego starego dębu przy Dużym Kręgu Tanecznym, gdzie było znacznie lepiej dzięki obecności licznych drzew (Tabela 1). Kolejny punkt za grupą cisów przy dziupli dzięcioła dużego (stałe miejsce odwiedzane na warsztatach ornitologicznych) był porównywalny do poprzedniego. Dużo optymizmu przyniosły nam wyniki w płacie naturalnego starego lasu za pomnikiem niedźwiedzi, gdzie stężenie PM 2,5 wyniosło zaledwie 66,5 mikrogramów na metr sześcienny, natomiast PM 10: 98,5 wspomnianych jednostek. Drzewa o tej porze roku mają co prawda zaledwie 30 % wyschniętego już ulistnienia, ale w grupie zawsze tworzą specyficzny mikroklimat – regulują temperaturę, wilgotność; nie bez znaczenia jest również obecność zielonych mchów na pniach starszych okazów. Co ciekawe, uczniowie sami wydedukowali, że i mchy uczestniczą w filtrowaniu powietrza. Ostatni punkt był zlokalizowany w płacie dębu czerwonego (Tabela 1).

            Cząstki pyłów zawieszonych w powietrzu, w dużej mierze odpowiedzialne za smog, bywają dla ludzi abstrakcją, ponieważ są bardzo małe. Ale pomiary wykonane przez trzecią grupę definitywnie utwierdziły nas w przekonaniu, że coś jest na rzeczy. Na każdym z pięciu powtórzonych punktów po upływie godziny od pomiarów drugiej grupy, grupa trzecia zanotowała stężenie PM 2,5 o 7-16 mikrogramów na metr sześcienny niższe, natomiast w wypadku PM 10: o 12-26 jednostek niższe (Tabela 1). Gdyby cząstek pyłów zawieszonych nie było w powietrzu, zmienność wyników na tych samych punktach nie byłaby aż tak porównywalna. Co więcej, powietrze podlega nieustannym ruchom (wiatr, cyrkulacje), więc rozmieszczenie cząstek pyłów zawieszonych powinno płynnie się zmieniać. I rzeczywiście – wynik na mierniku nigdy się nie zatrzymał – musieliśmy go wspólnie uśredniać, kiedy już osiągnął pewien poziom oraz zaczął spadać, by po chwili znów wzrosnąć. Tym samym, niemal namacalnie się przekonaliśmy o obecności smogu tak blisko nas.

 dr Emilia Grzędzicka

Tabela 1. Wyniki pomiarów stężeń pyłów zawieszonych PM 2,5 i PM 10 w poszczególnych grupach; w nawiasie obok wyniku podano godzinę wykonania pomiaru

  Grupa 1 Grupa 2 Grupa 3
Punkt PM 2,5 PM 10 PM 2,5 PM 10 PM 2,5 PM 10
1 56,5 (9:12) 82,5 (9:12) 78,2 (10:10) 122 (10:10) 62,6 (11:10) 94,0 (11:10)
2 55,7 (9:20) 86,0 (9:20) 70,7 (10:22) 106 (10:22) 59,9 (11:20) 87,3 (11:20)
3 61,5 (9:30) 86,6 (9:30) 69,5 (10:30) 107 (10:30) 59,2 (11:25) 90,5 (11:25)
4 65,2 (9:37) 94,0 (9:37) 66,5 (10:36) 98,5 (10:36) 56,9 (11:33) 86,2 (11:33)
5 63,7 (9:50) 100 (9:50) 66,6 (10:42) 103 (10:42) 59,8 (11:42) 91,6 (11:42)

Potrzebni wolontariusze

Potrzebni wolontariusze do zorganizowania:

1. Zielonej Akademii (prace ogrodnicze)

2. Klubu Książki Mówionej w Szpitalu Geriatrycznym

 

informacje i zgłoszenia u Ewy, tel.666031514

winieta-parkowa

 
Projekt i wykonanie: Storm Interactive - strony internetowe Katowice